Kiełbasa, Kapusta, Puree - Moja ostatnia deska ratunku

Kochana Marysiu,

Pozwól że stwierdzę rzecz oczywistą – jest marzec. Nienawidzę marca. Jestem już strasznie zmęczona zimą – dygotaniem na mrozie i wspominaniem błękitnego nieba. Nie zrozum mnie źle –kocham zimę… kiedy jestem na nartach. Ale niestety większość czasu spędzam w mieście próbując jakoś przetrwać i pocieszając się nadchodzącymi przyjemnościami.  

Najpierw liczę dni do Bożego Narodzenia, potem do Sylwestra, w końcu do walentynek. Do tego co weekend oglądam skoki narciarskie. Od dziecka jestem oczarowana magią ludzi latających w powietrzu z dwoma deskami przypiętymi do stóp. Oglądam ich w telewizji i co roku w styczniu jadę zobaczyć ich na żywo w Zakopanem. Po konkursie stoję w tłumie piszczących szesnastolatek walcząc o autografy moich idoli.

2015-03-15_1426453113.jpg

 

A teraz, wszystko co lubię w zimie się kończy i zostaje tylko zimno. To właśnie czas by sięgnąć po ostatnią deskę ratunku -jedzenie na pocieszenie. Mam smaka na coś kremowego… i tłustego… no i mięso…To danie łączy w sobie wszystko czego mi trzeba – idealnie kremowe puree, kwaskowatą, skarmelizowaną kapustę i, wiem że właśnie przyczyniam się do utrwalania stereotypów na temat polskiej kuchni, ale nic na to nie poradzę – kiełbasę. Do tego całe przyrządzenie całego dania trwa jakieś 20 minut – voila! Idealnie jedzenie na pocieszenie.

2 porcje

Puree

0,5 kg obranych ziemniaków

sól

pieprz

szczypta świeżo zmielonej gałki muszkatołowej

1 łyżka masła

3 łyżki śmietany (o tak – mleko zostawmy na lato)

Kapusta

¼ małej kapusty

2 oleju rzepakowego

1 mała cebula

1 ząbek czosnku

sól

pieprz (ja używam pieprzu zmieszanego z suszoną skórką cytryny)

sok z połowy cytryny

1 łyżka masła

Mały pęczek koperku - posiekny

Kiełbasa

2 kiełbasy do smażenia dobrej jakości

1 łyżka oleju rzepakowego

Prażona cebulka do posypania

 

Wsadź ziemniaki do garnka I dodaj tyle wody, żeby je przykryła. Dodaj szczyptę soli. Doprowadź 

do wrzenia i gotuj na małym ogniu do miękkości – około 15 minut. 

Pokrój czosnek w plasterki, pokrój cebulę w piórka, Niedbale posiekaj kapustę.

Rozgrzej patelnię na małym/średnim ogniu. Ponacinaj kiełbasę. Smaż na oleju. Cały trik polega 

na tym, żeby robić to powoli Tylko w ten sposób środek idealnie się upiecze a skórka będzie 

złocista i chrupiąca.

Rozgrzej dużą patelnię, dodaj olej i kapustę. Smaż mieszając. Po około 3 minutach dodaj cebulę i 

czosnek. 

Rozgrzej dużą patelnię, dodaj kapustę i mieszaj. Po około 3 minutach(nie zapomnij o mieszaniu) 

dodaj czosnek i cebulę. Smaż przez następne 3-5 minut. Chodzi o to, żeby warzywa nie były 

surowe, ale żeby też nie straciły tekstury oraz aby je lekko skarmelizować. Dodaj sok z cytryny i 

zamieszaj. Dodaj masło i zamieszaj. Dodaj koperek i masło. Mieszaj aż masło się rozpuści. 

Kapusta gotowa.

Ugotowane ziemniaki odsącz I daj im odparować przez minutę. Zmiksuj je blenderem albo 

utłucz Dodaj masło i wymieszaj Dodaj przyprawy i śmietanę. Dokładnie wymieszaj jescze raz. 

Nałóż na talerz ziemniaki. Na nich połóż kapustę, a na wierzch, gorącą, chrupiącą kapustę. 

Posyp prażoną cebulką i ciesz się daniem w ponure i zimne wieczory.

 

Posted on March 16, 2015 and filed under Przepisy.