Gryczana tarta z topinamburem i porami

Kochana Oleńko!

Kto wsiada do samochodu z nieznajomym człowiekiem?

 W Stanach chyba pod żadnym pozorem nie wsiadłabym do samochodu z kimś, kogo nie znam (chyba, że byłby taksówkarzem). Tutaj jest to jednak na porządku dziennym. Kiedy chcesz się szybko przedostać przez miasto wystawiasz rękę i czekasz, aż ktoś się zatrzyma. Podajesz kierowcy skrzyżowanie, do którego chcesz dojechać i negocjujesz cenę (która rośnie wykładniczo w stosunku do tego, jak bardzo wyglądasz na obcokrajowca). Na ogół pytają, czy masz męża i ile masz dzieci (zawsze odpowiadam, że mój mąż nazywa się Artur i jest prawnikiem w Warszawie. Mamy dwuletnią córkę Anię. Aha, i pochodzę z Polski). Czasami i tak zapraszają Cię na kolację. A czasami opowiadają Ci o swojej służbie w armii radzieckiej, o tym jak przemierzali Eurazję pociągiem towarzysząc dostawie czołgów z Kaliningradu, albo jak kupowali polską odzież na Litwie. Czasami w ogóle z Tobą nie rozmawiają.

Tak więc w Wielkanoc znalazłam się na tylnym siedzeniu rozpadającej się Łady, przemierzając miasto z niepokojącą prędkością. Tlendijewa Rajimbeka, powiedziałam, podając adres jedynego katolickiego kościołu w Ałma Acie (nawiasem mówiąc, proboszcz pochodzi z Polski). Po jakiś dwudziestu minutach kierowca odwrócił się do mnie. „Wiem, dokąd Pani jedzie,” powiedział. „Skąd Pani jest?” Katolik w Kazachstanie to stwór nieco egzotyczny. Zdecydowana większość miejscowych Chrześcijan to prawosławni, co oznacza, że w popularnej kazachstańskiej świadomości Boże Narodzenie i Wielkanoc oznaczają coś nieco innego (chronologicznie i nie tylko), niż w mojej. W kościele spotkałam Annę i Markiana, którzy, w przeciwieństwu do mnie (i jako jedyni) przezornie przynieśli święconkę. Po mszy zorganizowaliśmy sobie piękną kolację wraz z tartą, która pierwotnie była pizzą i która, mam nadzieję, idealnie nadaje się na wiosnę.

Gryczana tarta z topinamburem i porami

Kruche ciasto
szklanka mąki gryczanej
3/4 szklanki mąki pszennej
115 g mocno schłodzonego masła
1 jajko
2 łyżki octu jabłkowego
4 łyżki zimnej wody

-Połącz mąki.
-Wetrzyj masło. 
-Wymieszaj rękami. 
-Dodaj wodę i ocet.
-Ubij jajko widelcem i dodaj do ciasta.
-Uformuj ciasto w kulę. Odstaw do lodówki na przynajmniej 30 minut.
-Kiedy ciasto będzie schłodzone i nadzienie będzie gotowe, wciśnij ciasto równomiernie do formy od tarty.

 
Nadzienie
500 g topinamburu
2 duże pory
1 łyżka oliwy z oliwek
Szczypta soli
100 g gorgonzoli

-Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.
-Obierz topinambur i pokrój w cienkie plasterki.
-Przetnij pory na pół i pokrój na cienkie plasterki.
-Podgrzej oliwę z oliwek na średniej patelni. Dodaj topinambur, pory i sól. Smaż mieszając aż warzywa zmiękną, około 10 minut.
-Rozłóż nadzienie równo w przygotowanym wcześniej cieście. Posyp gorgonzolą. 
-Piecz około 30 minut.

Posted on April 16, 2015 and filed under Przepisy.