Kiełbasa, Kapusta, Puree - Moja ostatnia deska ratunku

Kochana Marysiu,

Pozwól że stwierdzę rzecz oczywistą – jest marzec. Nienawidzę marca. Jestem już strasznie zmęczona zimą – dygotaniem na mrozie i wspominaniem błękitnego nieba. Nie zrozum mnie źle –kocham zimę… kiedy jestem na nartach. Ale niestety większość czasu spędzam w mieście próbując jakoś przetrwać i pocieszając się nadchodzącymi przyjemnościami.  

Najpierw liczę dni do Bożego Narodzenia, potem do Sylwestra, w końcu do walentynek. Do tego co weekend oglądam skoki narciarskie. Od dziecka jestem oczarowana magią ludzi latających w powietrzu z dwoma deskami przypiętymi do stóp. Oglądam ich w telewizji i co roku w styczniu jadę zobaczyć ich na żywo w Zakopanem. Po konkursie stoję w tłumie piszczących szesnastolatek walcząc o autografy moich idoli.

Czytaj dalej...

Posted on March 28, 2015 .