Sos karmelowy z pastą miso

Kochana Olu!

Piszę do Ciebie gdzieś z nad gór Tien Szan. Boston przeżywa prawdziwie apokaliptyczną zimę, pode mną niekończące się fale zaśnieżonych szczytów, a ja wracam z subtropików na zaśnieżony step (tak naprawdę Ałmaty leży u podnóża gór a nie w stepie i śnieg pewnie już dawno stopniał, ale według Google’a temperatura dalej krąży wokół zera, więc czuję, że zasłużyłam sobie na trochę licencji poetyckiej). 

Czytaj dalej...

Posted on March 28, 2015 .