Szprycer truskawkowo-estragonowy

IMG_9926.JPG

Kochana Oleńko!

Może to nie przypadek, że moja praca naukowa jest ściśle związana z narodem, który ma silne tradycje koczownicze. W pewnym sensie ja też koczuję. Kiedy byłam w podstawówce koniec roku szkolnego zawsze oznaczał paromiesięczny wyjazd do dziadków, albo przeprowadzkę do Polski, albo przeprowadzkę z Polski. W liceum i na studiach wiązał się z pakowaniem całej zawartości pokoju w akademiku i wyprowadzaniem się na trzy miesiące. Po studiach z dwiema walizkami przewędrowałam do Paryża. A teraz na studiach doktoranckich też co lato przychodzi mi dokądś odkoczować, to do Moskwy, to do Polski, to do Kazachstanu. 

Czytaj dalej...

Posted on July 1, 2015 .