Marynowana rzodkiew japońska

Kochana Oleńko!

W miniony weekend wschodnie wybrzeże Stanów zostało uderzone przez pierwszą dużą śnieżycę tego roku. W Stanach temu rodzaju ekstremalnej pogody zawsze towarzyszy szczególnie amerykański rytuał: nieustanne reportaże coraz bardziej histerycznych meteorologów, dziwaczne przezwiska z apokaliptycznymi podtekstami (snowmageddon, snowzilla, frankenstorm), paniczne zakupy spożywcze. Tym razem śnieżyca w większości ominęła Boston—nie to co w zeszłym roku—i ja miałam ogromne szczęście, że moje plany na powrót do kampusu nie zostały zakłócone (chociaż miałam przyjemność lecieć nad śnieżycą w drodze powrotnej z Charleston). Moi biedni znajomi w Nowym Jorki i Waszyngtonie do tej pory odśnieżają.

Czytaj dalej...

Posted on January 26, 2016 .